Minerały Amilie

Cześć Dziewczyny♥
dziś przyglądamy się marce Amilie Cosmetics, która oferuje kosmetyki w 100% mineralne, pozbawione konserwantów i innych szkodliwych chemicznych dodatków. Dzięki mineralnym produktom skóra swobodnie oddycha, budujemy odpowiednie dla siebie krycie, aplikacja nie sprawia kłopotów. Udało mi się przetestować kosmetyki, dzięki którym uzyskałam lekki i subtelny makijaż. Kosmetyki Amilie zapakowane są w zgrabne plastikowe pojemniczki. Sitka ułatwiają aplikację, dzięki której wysypujemy potrzebną ilość pyłku. Kosmetyki sypkie nakładam metodą stemplową przy użyciu pędzla kabuki.
 Moja opinia:
Podkład Jojoba Cashmere
Konsystencja jest lekka, miałka, drobno zmielona. Możemy budować efekt krycia, nawet do średniego. Głównym zadaniem podkładu jest zapewnienie krycia bez efektu maski, które jest bez zarzutu, moja skóra wygląda na rozjaśnioną, bez mocnego matu. Polubiłam go za trwałość, ale nie uzyskałam zakrycia rozszerzonych porów. Całkiem nieźle współpracuje z pudrem matującym. Zaintrygował mnie jeden składnik, a mianowicie olejek jojoba, który nawilża, działa przeciwzapalnie i wspiera regenerację naskórka. Podkład nie wywołuje podrażnień, uczulenia ani wysypu niedoskonałości. Producent dedykuje go dla cery z pierwszymi oznakami starzenia, jak również do cery trądzikowej, wrażliwej. Chłodne tony brązowo-beżowe dobrze stapiają się ze skórą, niestety w ciągu dnia podkład zbiera się w liniach uśmiechu.

Różo-rozświetlacz Tip Top

Konsystencja jest lekka i jedwabista w kolorze jasno różowym z mieniącymi się srebrnymi drobinami. Srebrno-różowa tafla, która pojawia się na policzku jest dość mocno widoczna. Trzeba uważnie nakładać produkt, ze względu na mocną pigmentację. Uzyskałam efekt rozświetlonych, zdrowych i naturalnych rumieńców. Dołączam do grona jego fanek ze względu na trwałość i pigmentację.

Bronzer Soft-Bronze

Konsystencja jest aksamitna i drobno zmielona, odcień jest matowy bez drobinek. Neutralna tonacja dla mnie okazała się zbyt ciemna. Pojawia się na mojej skórze spora plama i nie jest to zbyt estetyczne. Aplikacja, w tym blendowanie wymaga wprawy, dobrze stapia się ze skórą i jest wodoodporny. Kolor widoczny jest cały dzień, nie wymaga poprawek. Polubiłam go za pigmentację i trwałość.

Puder matujący Angel Dust

Lekki, aksamitny pyłek, który pomimo białego koloru na skórze staje się całkowicie niewidoczny, stapia się ze skórą i nie bieli. Daje matowe wykończenie, ale nie powala trwałością. Moja skóra być może nietypowo się wyświeca, bo tylko w okolicach policzków, a efekt matu utrzymuje się 3-4 godziny. Dość dobrze gruntuje mineralny podkład, delikatnie wygładza cerę. Nieźle współpracuje z różem, rozświetlaczem czy bronzerem. Nie przesusza, nie wywołuje podrażnień i nie zapycha. Odpowiedni jest do każdej karnacji i dla każdego typu cery nawet wrażliwej. Skład pudru: mika i krzemionka. Mika to naturalny minerał, który odbija i rozprasza światło, dzięki czemu ukrywa niedoskonałości i sprawia, że skóra jest rozświetlona. Krzemionka ma działanie silnie matujące. W moim odczuciu puder nie spełnia swojego zadania.

Podsumowując myślę, że warto zainteresować się kosmetykami marki Amilie ze względu na naturalne składy, przystępną cenę, super pigmentację i wydajność. Jednak u mnie te kosmetyki się nie sprawdziły.

Dajcie znać w komentarzach, jaka jest Wasza opinia. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *